piątek, 28 lutego 2014

Zbawienne działanie siatek okiennych.

Zawsze po nocy przespanej przy uchylonym oknie budziłam się rano z czerwonym bąblami na całym ciele. Drapanie, powolne gojenie i smarowanie jakimiś tłustymi kremami wpieniło mnie któregoś razu tak bardzo, że zamówiłam moskitierę. Wprawdzie mam tylko jedną, ale przekładam sobie raz na okno w sypialni, raz na to w salonie, itp. Siateczka ma drobne dziurki ,a zatem nie wpuszcza żadnych owadów – a wietrzyć można do woli! Przespane noce zawdzięczam: Ventana-opole.pl